Reklama

Spokojnie. To tylko ćwiczenia

Gazeta CWA
25/09/2026 10:27

2 września przejechało wiele wozów strażackich na sygnałach dźwiękowych i świetlnych w kierunku plaży na Podzamczu. U niektórych mieszkańców wzbudziło to niepokój.

Jak podaje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wąbrzeźnie, na terenie amfiteatru przeprowadzono ćwiczenia, podczas których strażacy doskonalili działania związane z organizacją zaopatrzenia wodnego. Jednym z głównych elementów ćwiczeń było dostarczanie wody na dużą odległość. Z wykorzystaniem naturalnego zbiornika wodnego zbudowano dwie równoległe magistrale o łącznej długości 700 metrów.

W ćwiczeniach uczestniczyły zastępy: JRG Wąbrzeźno, KP PSP Wąbrzeźno, OSP z: Dębowej Łąki, Książek, Kurkocina, Nowej Wsi Królewskiej, Ryńska, Wąbrzeźna i Zielenia. Ćwiczenia pozwoliły sprawdzić alarmowanie, dyspozycyjność, łączność, dowodzenia oraz współpracę jednostek PSP i OSP. Natomiast mieszkańcy najbliższych ulic, pamiętający takie przejazdy w przeszłości, założyli natychmiast najgorsze.

Reklama

– Serce zamiera, kiedy słyszę sygnały wozów ratowniczych, zmierzających w stronę jeziora. Skojarzenie jest jedno – znów ktoś się utopił. Myśli krążą wokół wcześniejszych tragedii. Tyle wozów, więc pewnie łódź rybacka się wywróciła, albo jakaś kolizja żaglówek lub motorówek. Nie jest zbyt ciepło i wakacje się skończyły, więc chyba nie jakieś dziecko pod wodą? Takie myśli odbierają chęć do jakichkolwiek działań w domu czy ogrodzie. Na szczęście sąsiad lepiej zorientowany uspokoił mnie, że były to tylko ćwiczenia – powiedział pierwszy rozmówca CWA.

Następna osoba zastanawia się, że jeśli to tylko ćwiczenia strażackie, to czy muszą biorący w nich udział używać sygnałów alarmowych? Słyszący to mężczyzna odpowiada, że ćwiczenia takie polegają również na tym, żeby określić dokładnie czas dojazdu poszczególnych jednostek na miejsce zdarzenia. W przypadku rzeczywistego zagrożenia służby będą jechać na miejsce w możliwie najkrótszym czasie, więc z wszystkimi przynależnymi przywilejami.

Reklama

Kobieta, która pozwoliła dzieciom cieszyć się ładnym dniem nad jeziorem, wpada na plażę w stanie silnego wzburzenia. Znajdując swoje pociechy całe i zdrowe, potwierdza, że takie ćwiczenia są potrzebne, ale powinny być zapowiedziane przynajmniej w formacie alertu RCB. – Nie wiem, czy jest to możliwe, ale wiele ostrzeżeń przed burzami, które nie miały miejsca, pozwoliły się przygotować na ewentualny żywioł. Powiatowy RCB o ćwiczeniach straży pożarnej byłby ze wszech miar mile widziany, bo dzisiaj miałam prawie stan przedzawałowy – przyznała wzburzona mieszkanka miasta.

Wszyscy, którzy widzieli akcję ćwiczeniową straży pożarnej na Podzamczu, są podbudowani sprawnością i profesjonalizmem biorących w nich udział strażaków. Poza tym, ilość wozów będących do dyspozycji tej ratowniczej służby też zrobiła ogromne wrażenie. Jak powiedział pobliski mieszkaniec Podzamcza: „Prawie cała Malta zastawiona, a przecież kilka samochodów jest na drodze dojazdowej od ulicy Kasztanowej.”

Reklama

Rzeczywiście, sprawność i zaangażowane siły zrobiły ogromne wrażenie. Ilość aut zadysponowanych do ćwiczeniowej akcji i funkcjonariuszy z całego powiatu powoduje, że serce rośnie. Tak więc serce zamiera i rośnie w zależności od okoliczności i kontekstu wydarzenia. Oby zawsze były one tylko formą ćwiczeń, a nie tragicznej akcji.

Tekst i fot. B. Walas

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wabrzezno-cwa.pl




Reklama