Trudne warunki pracy zatrudnionych w MSU spowodowały interwencję mieszkańców naszego miasta i okolic. Firma nie chowa głowy w piasek i za pośrednictwem CWA odnosi się do zarzutów.
W związku z interwencją naszych Czytelników zwróciliśmy się o komentarz do prezesa Zarządu MSU Artura Adamczaka z pismem, w którym proimy o wypowiedź odnośnie poruszonych problemów. I tak zapytaliśmy o: bardzo wysoką temperaturę w pomieszczeniach w czasie ekstremalnych upałów, brak wody pitnej do 28 czerwca br. włącznie, brak klimatyzatorów, a także zagrożenie dla zdrowia i życia pracowników, zwłaszcza z niepełnosprawnością. Oczywiście wszystko za informacjami przekazanymi nam od Czytelników.
Mail z zapytaniem został wysłany 4 lipca br., a już we wtorek 7 lipca otrzymaliśmy odpowiedź, podpisaną przez Damiana Konczalskiego, Managera Regionu ds. Ochrony Fizycznej MSU Group, którą cytujemy:
„MSU Group z najwyższą powagą traktuje wszelkie sygnały dotyczące warunków pracy oraz bezpieczeństwa i dobrostanu swoich pracowników. Każde zgłoszenie jest analizowane zgodnie z obowiązującymi procedurami, a w przypadku stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości niezwłocznie podejmowane są odpowiednie działania.
W odniesieniu do poruszonych kwestii informujemy, że Spółka na bieżąco monitoruje warunki pracy we wszystkich swoich lokalizacjach i realizuje obowiązki wynikające z przepisów prawa pracy oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. W związku z występującymi w ostatnim czasie wysokimi temperaturami wdrożono działania mające na celu ograniczenie uciążliwości pracy, a zgłoszone uwagi zostały zweryfikowane i objęte odpowiednimi działaniami.
Kierownictwo Spółki przekazało pracownikom jasne wytyczne, aby wszelkie problemy lub potrzeby związane z wykonywaniem pracy w warunkach podwyższonych temperatur były zgłaszane na bieżąco. Pozwala to na niezwłoczne reagowanie oraz dostosowywanie podejmowanych działań do aktualnej sytuacji. Dyrekcja pozostawała również w stałym kontakcie z kierownictwem właściwego regionu, monitorując sytuację oraz potwierdzając, że woda pitna była dostarczana na bieżąco, zgodnie ze zgłaszanym przez pracowników zapotrzebowaniem.
Jednocześnie podkreślamy, że MSU Group wyciągnęła w nioski z zaistniałej sytuacji i wdrożyła rozwiązania mające na celu dalsze podnoszenie standardów organizacji pracy oraz zapewnienie pracownikom odpowiednich warunków wykonywania obowiązków. Bezpieczeństwo pracowników, w tym osób z niepełnosprawnościami oraz wymagających szczególnego wsparcia, pozostaje dla Spółki priorytetem. Ze względu na obowiązek ochrony danych osobowych pracowników oraz charakter wewnętrznych postępowań nie odnosimy się do szczegółów indywidualnych zgłoszeń. Zapewniamy jednak, że wszystkie zgłaszane kwestie są traktowane z należytą starannością, a działania Spółki są prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz dobrymi praktykami w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.”
Warto przytoczyć, że długa historia firmy, która rozpoczęła swoją działalność w 1946 roku jako Międzywojewódzka Spółdzielnia Usługowa, dowodzi ogromnego doświadczenia, docenionego prestiżowymi nagrodami. Zapewne i uciążliwość pracy związana z ekstremalnymi upałami została właściwie rozwiązana, o czym zapewne powiadomią nas Czytelnicy CWA.
B. Walas, fot. ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze