Reklama

Lasy pamięci alternatywą dla tradycyjnego pochówku?

Gazeta CWA
27/08/2026 16:35

Starzejące się społeczeństwo miasta i regionu jest zainteresowane nowymi formami pochówku.

Temat cmentarza komunalnego w mieście wraca, jak bumerang, a w dniu 13 marca 2024 r. wypowiedział się na ten temat wąbrzeźnianin Waldemar Łopatkiewicz. Teraz dyskusja wraca.

„Jestem za budową cmentarza komunalnego dla Wąbrzeźna. Jego powstanie, pewnie niełatwe, bo nie każdy chce mieć tego rodzaju sąsiedztwo, przyniesie szereg korzyści, m. in. obniżenie kosztów pochówku (dzięki konkurencji z cmentarzem parafialnym) czy pewność, że bliscy nie będą chowani w wodzie, co się zdarzało, a o czym pisali w CWA. Na zmniejszenie opłat wpłynie również instalacja kolumbarium ze ścianą z niszami na prochy zmarłych. Mieszkańcy z postulatem budowy cmentarza komunalnego występowali już wiele lat temu, dotąd bezowocnie. Jestem przekonany, że teraz się to zmieni” - kończy swój wpis Waldemar Łopatkiewicz.

Reklama

Wielu mieszkańców miasta podzielało to zdanie i przypominało, że już ponad 20 lat temu były plany budowy cmentarza komunalnego w Wąbrzeźnie. Obecnie nowe trendy funeralne powodują, że wielu mieszkańców miasta jest zainteresowanych bio-pochówkiem.

Jak wielu z nich mówi, to jest pora na zmiany. Wcześniej był problem z kremacją zwłok, później z pogrzebem w wersji świeckiej, a teraz z możliwością włączenia się w naturalny łańcuch pokarmowy. Odnośnie ostatniego postulatu podnoszonego przez wielu mieszkańców powiatu chodzi o szansę umieszczenia prochów po kremacji w biodegradowalnym pojemniku z sadzonką drzewka, która będzie mieć ogromne szanse na wyrośnięcie wzbogacając lokalny ekosystem.

Reklama

Szczegóły takiego pochówku to: pojemniki z naturalnych łusek roślin z prochami zmarłych, dających życie drzewu i całemu cyklowi łańcucha pokarmowego. Ekonomicznie jest to najlepsze rozwiązanie pochówku zmarłych, biorąc pod uwagę brak miejsc na nowe cmentarze i wyjątkowo dużą populację ludzi w czasie, w którym żyjemy.

Zapytaliśmy burmistrza Tomasza Zygnarowskiego o szansę utworzenia cmentarza komunalnego. Dowiedzieliśmy się, że zgodnie z obowiązującymi wymogami ewentualny teren musiałby być na obrzeżach miasta, w porozumieniu z ościenną gminą. Rozmowy na ten temat są prowadzone.

Reklama

Sprawdzając ewentualności ekologicznego pochówku interesującego wąbrzeźnian, znaleźliśmy informacje o lasach pamięci, które działają w Poznaniu, Łodzi oraz Opolu i Gdańsku. W naszym kraju miejsca ekologicznego pochówku można znaleźć w wymienionych wyżej miastach. Ich rozwój jest dynamiczny, a powstające nowe przestrzenie odpowiadają na rosnące zainteresowanie ekologicznymi formami ostatniego pożegnania.

Opłata za udostępnienie miejsca w poznańskim Lesie Pamięci (na cmentarzu komunalnym) wynosi 250 zł za miejsce na urnę oraz 250 zł za miejsce na tabliczkę z nazwiskiem. Jest to podstawowy koszt administracyjny. Do tego należy doliczyć koszty kremacji i obsługi firmy pogrzebowej. Pochówek w lesie pamięci to ekologiczna forma pogrzebu, polegająca na złożeniu kremowanych prochów w biodegradowalnej urnie, pod korzeniami drzewa w wyznaczonym miejscu leśnym. Ceremonia jest kameralna, pozbawiona tradycyjnych nagrobków, zniczy i kwiatów, a funkcję pomnika pełni natura. Nazwiska zmarłych umieszcza się z reguły na wspólnej tablicy.

Reklama

Kluczowe aspekty takiego pochówku: prochy umieszczane są w biodegradowalnych urnach, które szybko rozkładają się w ziemi, w lesie pamięci nie stawia się pomników, krzyży ani płyt nagrobnych. Nie ma możliwości przynoszenia zniczy czy wieńców, lasy pamięci są zazwyczaj wydzielonymi, ogrodzonymi kwaterami na komunalnych cmentarzach (np. w Poznaniu czy Łodzi). Taka forma pochówku zyskuje na popularności jako wyrazu szacunku dla przyrody oraz chęć rezygnacji z tradycyjnej, często kosztownej otoczki pogrzebowej.

I mogłoby się wydawać, że temat niejako został wyczerpany, ale okazało się, że na stronie polskiecmentarze.pl wąbrzeskie miejsca pochówku mają status komunalny. Napisaliśmy z zapytaniem o poprawność tego zapisu do osoby wskazanej na stronie do kontaktu.

Reklama

W międzyczasie udało nam się skontaktować z księdzem proboszczem Dawidem Lewickim, który na prośbę o komentarz do lasów pamięci odpisał: „Lasy pamięci powstają na cmentarzach komunalnych, a nie parafialnych, ta forma pochówku zmarłych nie jest zwyczajem katolickim.”

Należy też dodać, że miejskie cmentarze, zwane powszechnie starym i nowym, są miejscami pochówku, które nie mają szans w swoich ramach wygospodarować miejsca na las pamięci. Stary cmentarz umożliwia pochówki w już istniejących mogiłach, wykupionych przez rodziny, a na nowym też nie zostało zbyt dużo miejsca.

Reklama

Konieczność stworzenia nowego miejsca grzebania zmarłych jest sprawą pilną, a tym bardziej w statusie cmentarza komunalnego, który pozwoli na oszczędność miejsca, jego ekologiczną formułę i wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców miasta i okolic.

B. Walas, fot. ilustracyjne

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wabrzezno-cwa.pl




Reklama