Reklama

Bariera upokorzenia

Gazeta CWA
12/09/2026 08:18

Podopieczni Środowiskowego Domu Pomocy Społecznej wybrali się na wycieczkę do Solca Kujawskiego, która była ze wszech miar udana... do czasu incydentu związanego z niedziałającą windą na peron.

Kierownik Jagoda Róg-Madecka, która zorganizowała wyjazd, wyraża swoje spostrzeżenia zaraz po powrocie, w dniu 25 sierpnia br.

– Trudno okiełznać złość i rozczarowanie wskutek niemożności skorzystania z cywilizacyjnych rozwiązań. Organizując każdy wyjazd, sprawdzam wszystkie dworce pod kątem ich dostępności dla niepełnosprawnych. Z doświadczenia wiem, że osoby z problemem poruszania się o własnych siłach, a zwłaszcza na wózkach inwalidzkich mogą wsiadać do pociągu na dworcach w Książkach lub w Zieleniu, bo w Wąbrzeźnie, najbardziej dostępnym dla wszystkich miejscu, nie ma takiej opcji. Wysokość peronów stanowi przeszkodę nie do pokonania. Wysuwana platforma z pociągu musi być kompatybilna z peronem. Jeśli tak nie jest, jak w Wąbrzeźnie, to lepiej zapomnieć o zbiórce moich podopiecznych na dworcu w tym mieście. To jest stacja dla osób w miarę sprawnych. W związku z tym mamy podział grupy na trzy mniejsze, które mogą wsiąść do pociągu ze względu na lokalizację i stopień sprawności. Oczywiście, że sprawdziłam możliwości dworca w Solcu Kujawskim pod kątem przemieszczania się osób na wózkach inwalidzkich i jestem totalnie zaskoczona, że winda na peron w tym dniu nie działała. Pozostały schody do pokonania wózkiem z osobą wymagającą właściwego zabezpieczenia. Wspólnymi siłami pokonaliśmy tę przeszkodę, ale z narażeniem zdrowia i życia wszystkich biorących udział w tej niepotrzebnej akcji. Realizujemy politykę integracji społecznej z osobami niepełnosprawnymi, ale rzeczywistość często buduje kolejne bariery, które stają się nie do pokonania, a upokarzają ludzi – tych na wózku i wokół niego. Czy tak powinno to wszystko wyglądać? Szukam, w tej sytuacji, chociażby stron PLK lub PKP, które na bieżąco będą informować o awariach na swoich dworcach. Póki co, nic takiego nie znalazłam, a szkoda, bo być może odwołałabym wycieczkę, żeby nikogo nie narażać na takie przeżycia – podsumowuje kierownik ŚDPS w Bliźnie i równocześnie przewodnicząca Rady Gminy Dębowa Łąka Jagoda Róg-Madecka.

Reklama

Zgodnie z uzyskaną informacją o dopełnieniu wszelkich starań przed wyjazdem grupy i braku wszelkich przeciwwskazań ze strony pomocnych pracowników PLK sprawdziliśmy aktualny stan techniczny na żywo, w podglądzie zgłoszeń technicznych, od zarządcy infrastruktury w Solcu Kujawskim. W zapytaniu o windę na peron w dniu 25 sierpnia 2026 roku otrzymaliśmy informację, że nie było żadnych przestojów, ani awarii w tym zakresie.

W uzupełniającej rozmowie z kier. Jagodą Róg-Madecką dowiedzieliśmy się jeszcze, że miała nadzieję, iż jest możliwość obejścia niedziałającej windy, bo widziała wcześniej podjazd, który jak się okazało, prowadził jedynie na parking, a nie na pożądany peron.

Reklama

Pozostaje jedynie wczuć się w sytuację osób na wózkach, które zdane są w takich okolicznościach na pomoc innych ludzi, narażających także siebie na niebezpieczeństwo. Pokonywanie wózkiem schodów jest zawsze trudne i wiąże się z ogromną odpowiedzialnością osób, które podejmują się pokonania przeszkód w ten sposób. Mamy XXI wiek i mnóstwo rozwiązań technologicznych na najwyższym poziomie, a bariery pojawiają się niespodziewanie i wiążą się z upokorzeniem właśnie niepełnosprawnych, zależnych od dobrej woli innych.

A wycieczka, poza tym incydentem była udana. Jak podaje na swojej stronie Środowiskowy Dom Samopomocy Społecznej w Bliźnie: „W ramach wspólnego wyjazdu wybraliśmy się pociągiem do Solca Kujawskiego, aby odwiedzić niezwykłe miejsce – JuraPark. Sama podróż była dla uczestników ciekawym doświadczeniem i okazją do wspólnego spędzenia czasu. Po przyjeździe rozpoczęliśmy zwiedzanie parku. Spacerowaliśmy wśród imponujących figur dinozaurów, poznając ich wygląd i ciekawostki dotyczące prehistorii. Odwiedziliśmy również muzeum, gdzie mogliśmy zobaczyć eksponaty związane z historią życia na Ziemi. Dużym zainteresowaniem cieszył się także film o powstaniu Ziemi, który pozwolił nam w ciekawy sposób poszerzyć wiedzę. Po zwiedzaniu przyszedł czas na wspólny obiad, a następnie na chwilę odpoczynku i czas wolny. Nie mogło również zabraknąć słodkiej przyjemności – uczestnicy zajadali się pysznymi lodami. Wyjazd był świetną okazją do zdobywania nowych doświadczeń, rozwijania samodzielności, integracji oraz aktywnego spędzania czasu poza ŚDS. Z wyjazdu przywieźliśmy nie tylko nowe wiadomości i wspomnienia, ale także mnóstwo uśmiechów!” – kończy się wpis na stronie.

Reklama

Te pozytywne wrażenia powinny pozostać w pamięci wycieczkowiczów, ale nie wszyscy będą wspominać ten wyjazd tylko w takim wymiarze. Będąc na wózku inwalidzkim i nie mogąc poradzić sobie samodzielnie z przeszkodami, mogąc liczyć tylko na pomoc innych w ekstremalnej sytuacji – to raczej nieciekawe doświadczenie, rzucające cień na wszystko, co było wcześniej dobre.

B. Walas

Fot. nadesłane

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wabrzezno-cwa.pl




Reklama