17 lipca obchodziliśmy 780 lat historii pod hasłem „Jedna wspólnota. Wąbrzeźno!”
W programie wydarzenia były między innymi: premiera filmu ”Gdyby jeziora mogły mówić... Historia Wąbrzeźna”, Zawody FlightRadar24: „Serce dla Wąbrzeźna”, symboliczne odsłonięcie tablic historycznych, premiera materiału MTK: „Wąbrzeźno 1996-2026”, quiz: „Zakątki Wąbrzeźna”, wręczenie pucharów laureatom zawodów „Serce dla Wąbrzeźna”, podniebna parada nad miastem, prelekcja Pawła Beckera „Bohaterowie wąbrzeskiej historii”, quiz: „Znani wąbrzeźnianie”, słodkości prosto z nieba (zrzut cukierków), jubileuszowy tort, finałowy przelot z pokazem, kino plenerowe: projekcja filmów „Wąbrzeźno żąda dostępu do morza” oraz „La La Land”. Dodatkowymi atrakcjami było: wybijanie okolicznościowych monet i oferty okolicznościowych stoisk.
Zaraz po oficjalnym rozpoczęciu wydarzenia był zapowiedziany jako pierwszy punkt w programie niesamowity gość nad Wąbrzeźnem – podniebny pokaz wiatrakowca Tercel, pilotowanego przez Romualda Owedyk. Dlatego też odnosimy się w pierwszej kolejności do relacji zamieszczonej na stronie EPZI Lądowisko Zieleń: „Zawody rozegrane i rozstrzygnięte mimo paskudnej zmiany pogody. Puchary wręczone. Dwa zostają u nas, jeden leci na lądowisko Robakowo. I miejsce: Roman i Grzegorz, Tecnam P96, SP-YAS, II miejsce: Marek i Andrzej, Cavalon, SP-XCWA; III miejsce: Cawid i Jacek, Virus 912, SP-SHLP. Lot Marka i Andrzeja był transmitowany na żywo z FlightRadar24 na telebimie na wąbrzeskim rynku i naprawdę jesteśmy wszyscy bardzo dumni z naszych pilotów, cały świat mógł obserwować ten lot. Wszyscy uczestnicy narysowali piękne serducha dookoła Miasta. Relację z 780-lecia Wąbrzeźna w wersji „od kuchni” z radością zaprezentujemy gdy emocje już opadną. Mamy extra fotki na pamiątkę.”
Nasz czerwony głośny, dymiący Szatan chyba zasługuje na extra Puchar. Dobrze, że nie startował w zawodach, bo wszyscy inni by się poddali. Z mistrzem przestworzy – zero szans. Jak leci czerwone, głośne i dymi to już wiecie kto siedzi za sterami. Dawid rozegrał konkurencję i uciekał do siebie, lądował już w deszczu. Część załóg nie była w stanie wystartować, aby do nas dolecieć. Wszystkie loty PPGG zostały odwołane z powodu zmiany pogody. Nadrobimy innym razem. Gdy dotarliśmy nad Plac Jana Pawła II, widzieliśmy sporo cukierków leżących na dachach kamienic. U nas na lotnisku już pada, więc pewnie spłyną rynnami. Ale o cukierkach będzie szerzej innym razem. Było fajnie i mamy nadzieję, że sprawiliśmy uczestnikom jubileuszu mnóstwo radości. Wszystkim Mieszkańcom Wąbrzeźna z okazji urodzin miasta życzymy: wodnosamolotu na jeziorze, pięknej fiesty balonowej na Malcie, wspaniałych pokazów lotniczych nad przyjaznymi wąbrzeskimi wodami. Wąbrzeźno jest super” – kończy się wpis.
Uczestnicy świętowania byli ogólnie zadowoleni z oferowanych atrakcji. Urodzinowy tort podawany przez burmistrzów smakował, a najbardziej podobał się wszystkim film przedstawiający krótko historię Wąbrzeźna. Zrzut cukierków został odebrany zaś negatywnie, bo spowodował sporo zamieszania wśród dzieciarni i niepokój ich opiekunów związany z bezpieczeństwem najmłodszych. Podczas rozmowy z burmistrzem Tomaszem Zygnarowskim w trakcie innego wydarzenia dowiadujemy się, że cukierki miały być zrzucone ze znacznie niższego pułapu z motolotni, która ze względu na pogodę nie mogła wystartować. Dokupiono jednak słodycze i rozdano je na rynku wszystkim chętnym dzieciom.
Jednak, już wcześniej wspomnianym, gwoździem jubileuszu był film pt. „Gdyby jeziora mogły mówić”. Historia miasta podana w zwartej i krótkiej formie zachwyciła wszystkich bez wyjątku. Ci, którzy nie byli na rynku, już następnego dnia przesyłali sobie link z tym tytułem, nie szczędząc słów zachwytu. Historia Wąbrzeźna dotarła do wąbrzeźnian i wszystkich innych związanych z miastem w kilka godzin po udostępnieniu w necie. Nasi ziomkowie rozsiani po całym świecie byli pod wrażeniem, tak samo jak tubylcy. Wąbrzeźnianin mieszkający od dobrych 20 lat w Nowym Jorku miał tylko jedno pytanie: „Gdzie znajdowała się wspomniana w filmie synagoga?”. Sporo miejscowych też nie pamiętało lokalizacji tej świątyni. Z pomocą przyszedł burmistrz Tomasz Zygnarowski, który przesłał fotografię z lokalizacją nieistniejącego obiektu w aktualnej zabudowie.
Wicestarosta Gizela Pijar napisała zaraz po wydarzeniu: „Wszystkiego najlepszego, Wąbrzeźno!
Niech kolejne rozdziały dziejów naszego miasta będą pełne dobra, rozwoju i ludzi, którzy z sercem tworzą to wyjątkowe miejsce. Dzisiejsze obchody miały dla mnie szczególny wymiar. Cieszę się, że właśnie dziś została uroczyście otwarta ścieżka tablic historycznych – projekt zgłoszony przeze mnie do Budżetu Obywatelskiego. Wierzę, że będzie ona zachęcać mieszkańców i gości do poznawania historii Wąbrzeźna oraz odkrywania miejsc, obok których często przechodzimy, nie znając ich niezwykłej przeszłości. Do jubileuszu nawiązuje również okolicznościowy druk wykonany metodą tradycyjnej odbitki z matrycy przygotowanej przez Wąbrzeskie Zakłady Graficzne. To piękny ukłon w stronę lokalnych tradycji i rzemiosła, które przez lata współtworzyły historię Wąbrzeźna. Z okazji 780. urodzin Wąbrzeźna życzę naszemu miastu i wszystkim jego Mieszkańcom, abyśmy pielęgnowali to, co odziedziczyliśmy po poprzednich pokoleniach i z odwagą tworzyli kolejne rozdziały jego historii. Niech Wąbrzeźno pozostaje miejscem, z którego jesteśmy dumni i do którego zawsze chce się wracać – kończy się post Gizeli Pijar.
B. Walas
Fot. nadesłane
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze