Reklama

Gehenna pacjentki onkologicznej

Gazeta CWA
23/03/2021 14:25

Czytelniczka CWA (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z czasem pandemii. Niestety nie są to miłe odczucia, ale kobieta chce w ten sposób uchronić inne osoby w podobnym położeniu

– Jestem pacjentką onkologiczną – mówi nasza Czytelniczka. – Ten fakt jest już wyjątkowo dla mnie niemiły. Ale powodem zgłoszenia sprawy, mnie osobiście dotyczącej, jest uprzedzenie innych w podobnej sytuacji, którzy mogą tak jak ja być zagonieni w ślepą uliczkę.

Jak relacjonuje nam mieszkanka miasta, wiadomo koronawirus się szerzy, wokół pandemia i pozytywny test. Pierwsza kwarantanna minęła, kolejny wymazowy test i druga kwarantanna.

– W międzyczasie brak możliwości skorzystania z chemioterapii w Gdańsku, bo przecież podlegam kwarantannie. I tak można by było w nieskończoność. Okazało się, że mogę mieć pozytywny wynik na Covid-19 przez najbliższe pół roku, a może i dłużej. Brak jakichkolwiek na ten temat informacji z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wąbrzeźnie. Ogólnie nikt nic nie wie. Dlatego pytam, kto ma cokolwiek wiedzieć, jeśli nie instytucja w nazwie mająca epidemię? Na własną rękę, dzwoniąc na covidową infolinię, dowiedziałam się, że jako ozdrowieniec winnam mieć przeprowadzony test na przeciwciała. Wymazowe nic nie dają. A moje onkologiczne leczenie zostało zawieszone w czasie – mówi kobieta.

Reklama

Zaczęła się wędrówka od lekarza do PSSE, którzy podobnie twierdzili, że decyzyjny jest ten drugi.

– W końcu wniosłam o zniesienie kwarantanny i mogłam kontynuować leczenie onkologiczne. Dużo czasu, zdrowia i nerwów mnie to kosztowało, ale być może uda zachować się życie. Sama nie wiem już, co o tym myśleć. W trudnej sytuacji zdrowotnej i życiowej nigdzie nie uzyskałam rzetelnej informacji.  Jeżeli ja sama dotarłam do ważnych dla mnie wiadomości, walcząc o życie – być może to lepsza motywacja, to i tak uważam, że pracownicy instytucji chroniących zdrowie obywateli w tym kraju winni być lepiej zorientowani i właściwie pokierować mnie w tym konkretnym przypadku – konkluduje nasza Czytelniczka.

Reklama

Powiatowy Inspektor Sanitarny w Wąbrzeźnie Małgorzata Szreter wyjaśnia:

– Szpitale mają różne wymagania. Często przed przyjęciem pacjenta na oddział niezbędny jest negatywny wynik testu. My zaproponowaliśmy wystawienie zaświadczenia o terminie zachorowania na Covid-19 i potwierdzenie, że pani jest ozdrowieńcem. To powinno wystarczyć, ale wszystko zależy od konkretnych wymagań poszczególnych szpitali – mówi szefowa wąbrzeskiego sanepidu.

Niestety, w trudnych czasach pandemii napotykamy coraz więcej trudności w codziennym życiu. Miejmy nadzieję, że podobnie jak nasza bohaterka i my kolejne przeciwności losu pokonamy.

Reklama

B. Walas, fot. ilustracyjne

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wabrzezno-cwa.pl




Reklama