Policjanci wąbrzeskiej jednostki zatrzymali mężczyznę, który okradł byłego pracodawcę oraz jego sąsiada. Sprzęt wart ponad 10 tysięcy złotych wrócił do właścicieli.
W piątek (12.06) do wąbrzeskiej komendy zgłosili się dwaj rolnicy z terenu gminy Ryńsk, zawiadamiając, że ubiegłej nocy doszło do włamania i kradzieży z ich posesji. W pierwszym przypadku łupem włamywacza padła bateria do elektronarzędzi. Sprawca po wybiciu szyby wszedł do pomieszczenia gospodarczego, skąd ukradł opisany sprzęt. Właściciel oszacował straty na 1 300 złotych.
Drugi z rolników zgłosił kradzież modułu GPS do opryskiwacza, który zamontowany był na ciągniku. W tym przypadku straty oszacowane zostały na kwotę ponad 10 tysięcy złotych. Poszkodowani jako prawdopodobnego sprawcę wskazali byłego pracownika jednego z rolników, ponieważ widzieli jego auto nieopodal swoich domów.
- Kiedy policjanci wydziału kryminalnego przyjmowali zawiadomienia od pokrzywdzonych, jednocześnie swoje ustalenia przekazali patrolom na terenie powiatu. Funkcjonariusze ogniwa patrolowo-interwencyjnego zauważyli wskazany samochód na terenie Przydworza. Zatrzymany do kontroli 45-letni mieszkaniec powiatu brodnickiego stanowczo zaprzeczył, że ma coś wspólnego z kradzieżami, co jednak nie przekonało policjantów. Samo zachowanie mężczyzny pozostawiało wiele do życzenia, kontrola alkomatem wykazała, że kierowca ma ponad 2 promile alkoholu w swoim organizmie - informuje podkom. Krzysztof Świerczyński z KPP Wąbrzeźno.
Policjanci natychmiast zatrzymali jego prawo jazdy i przewieźli do komendy. W tym samym czasie kryminalni dokonali przeszukania miejsca jego zamieszkania, gdzie znaleźli ukradziony sprzęt. Za kradzież oraz kradzież z włamaniem grozić mu może nawet 10 lat więzienia. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia, wysoka grzywna i nawet dożywotni zakaz kierowania.
(ak), fot. ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze