Reklama

Radni rozdzielili konfitury

Gazeta CWA
09/12/2018 09:01

30 listopada podczas sesji rady miasta Wąbrzeźna rajcy wybrali dwóch wiceprzewodniczących rady, a także przewodniczących pięciu stałych komisji. Wszystkie stanowiska przypadły w udziale radnym z ugrupowania Przymierze Obywatelskie. Funkcyjni radni będą oczywiście otrzymywać wyższe diety.

Jeden nie wystarczy?

            Radna Naszego Wąbrzeźna Małgorzata Biewald zaproponowała, aby zmniejszyć liczbę wiceprzewodniczących rady, ponieważ przyniesie to oszczędności w budżecie, które można by przeznaczyć na inne cele. - Ze względu na to, że kondycja finansowa miasta wymaga pewnych oszczędności, pan burmistrz wyraził zgodę, aby obniżono mu wynagrodzenie, rada miasta jednogłośnie to zaaprobowała - mówiła radna Biewald. - W tej sytuacji wydaje się istotne, by zredukować liczbę zastępców przewodniczącego z dwóch do jednego. To wydaje się wystarczające na potrzeby miasta, a w tej kadencji pozwoliłoby zaoszczędzić ponad 22 tys. zł - uzasadniała. - Ponieważ są to pieniądze mieszkańców, naszych wyborców, którym obiecaliśmy działanie na korzyść, nie mnóżmy zbędnych stanowisk i wybierzmy jednego zastępcę przewodniczącego rady miasta - podsumowała Małgorzata Biewald.

Reklama

            Potrzeby powołania dwóch zastępców broni przewodnicząca Rady Aleksandra Basikowska. - Taką decyzję podjęliśmy podczas spotkania klubu radnych Przymierze Obywatelskie. Oczywiście, przedyskutowaliśmy sprawę, i nie były to łatwe rozmowy. Jednak zaakceptowaliśmy rozwiązanie, jakie funkcjonowało w poprzedniej kadencji i sprawdziło się w praktyce - wyjaśnia Aleksandra Basikowska. - Radni, którzy zasiadają w radzie po raz kolejny, przywoływali między innymi takie sytuacje, że przewodniczący rady był nieobecny, pierwszy zastępca musiał wykonywać swoje obowiązki dotyczące pracy zawodowej, dlatego decyzję o zwołaniu sesji musiał podjąć drugi wiceprzewodniczący. Przyjęliśmy więc model zaproponowany przez kolegów radnych o dłuższym stażu w samorządzie - tłumaczy Aleksandra Basikowska.

            Ustawa o samorządzie gminnym dopuszcza powołanie od jednego do trzech wiceprzewodniczących rady. Decyzja wąbrzeskich radnych jest więc całkowicie zgodna z prawem. Choć można by się zastanowić czy rzeczywiście w tak małym mieście jak Wąbrzeźno potrzebnych jest dwóch wice?  Ponadto ustawa nie określa także szczegółowo kompetencji zastępców. Mówi jedynie, iż "Zadaniem przewodniczącego jest wyłącznie organizowanie pracy rady oraz prowadzenie obrad rady. Przewodniczący może wyznaczyć do wykonywania swoich zadań wiceprzewodniczącego. W przypadku nieobecności przewodniczącego i niewyznaczenia wiceprzewodniczącego, zadania przewodniczącego wykonuje wiceprzewodniczący najstarszy wiekiem". W ubiegłej kadencji samorządu, w latach 2014-2018, odbyło się czterdzieści jeden posiedzeń rady miasta tj. ok. 10 rocznie. Ile razy zdarzyło się, aby drugi wiceprzewodniczący "musiał" zastąpić przewodniczącego?

Reklama

            Ostatecznie w wyniku głosowania wiceprzewodniczącymi rady zostali: radna Eleonora Orczykowska oraz radny Edward Wierak.

            Kasa się zgadza, kurza melodia!

            Radni Przymierza Obywatelskiego dysponują 9. głosami (na ostatniej sesji było 8. - red.), dlatego mogą przegłosować, co chcą. A ponieważ funkcja wiceprzewodniczącego to odpowiednio wyższa dieta, więc było się o co starać.

            Jeszcze w grudniu 2014 roku przyjęta została uchwała określająca wysokość diet radnych. Podstawą ich ustalenia jest podawana w corocznej ustawie budżetowej kwota bazowa dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. W Wąbrzeźnie radni otrzymują diety liczone jako procentowy udział w półtorakrotności tejże kwoty. Ustanowiona przez sejm kwota bazowa w 2018 roku wynosi 1 tys. 789 złotych 42/100, czyli jej półtorakrotność to 2 tys. 684 zł. Przewodniczący rady otrzymuje co miesiąc 50 % tej sumy, tj. 1 tys. 342 zł, a wiceprzewodniczący 42 %, tj. 1 tys. 112 zł. Również przewodniczący stałych komisji pobierają comiesięczną dietę w wysokości 1 tys. 112 zł. Radni bez funkcji otrzymają 28 % półtorakrotności kwoty bazowej, czyli ok. 741 zł.

Reklama

            Przewodnictwo komisji dla radnych Przymierza Obywatelskiego

            Niepisanym prawem demokracji jest uszanowanie woli wyborców mniejszości. W radzie miasta Wąbrzeźna radni z ugrupowania burmistrza Tomasza Zygnarowskiego mają tylko sześć mandatów, dlatego podczas głosowań dysponują mniejszą liczbą "szabel". Jednak liczyli na to, że kultura polityczna sprawi, że także któremuś z nich przypadnie w udziale kierownictwo jakiejś komisji. Nic z tego. Konfitury rozdzielili radni Przymierza Obywatelskiego. Jak zapewniają, w słusznym celu. - Wybierając przewodniczących stałych komisji, staraliśmy się wykorzystać doświadczenie naszych kolegów, którzy już wcześniej wypełniali mandat. Możemy się od nich wiele nauczyć - uzasadnia przewodnicząca Aleksandra Basikowska. - Postawiliśmy też na "świeże" osoby, jak np. radna Beata Wiśniewska, która jest człowiekiem o wielkiej empatii, osobą otwartą na innych i na pewno będzie dobrze wywiązywać się ze swoich obowiązków jako przewodnicząca komisji zdrowia, opieki społecznej i bezpieczeństwa - dodaje. - Trzeba także wziąć pod uwagę, że jednym z zadań rady miasta jest sprawowanie funkcji kontrolnych nad władzą wykonawczą, tj. burmistrzem. Obejmując przewodnictwo komisji chcemy mieć wpływ na to, co będzie się działo w naszym mieście, jakie inicjatywy burmistrza będą prowadziły do rozwoju Wąbrzeźna. W dziewięciu okręgach wyborcy nam zaufali, abyśmy wypełniali ich wolę. Pierwsze posiedzenie stałych komisji rady pokazało, że potrafimy rozmawiać ze sobą w dobrej atmosferze i merytorycznie. Powiedziałabym "uczymy się siebie", a dobrej woli z obu stron nie powinno zabraknąć. Osobiście liczę na konstruktywny dialog - zapewnia Aleksandra  Basikowska.

Reklama

            W wyniku głosowania przewodniczącymi komisji zostali: Sławomir Jabłoński - Przewodniczący Komisji Rewizyjnej; Sebastian Isbrandt - Przewodniczący Komisji Skarg, Wniosków i Petycji; Aleksander Czarnecki - Przewodniczący Komisji Budżetu, Gospodarki, Budownictwa i Inwestycji oraz Ochrony Środowiska; Marcin Lewicki - Przewodniczący Komisji Oświaty, Sportu i Rekreacji; Beata Wiśniewska - Przewodnicząca Komisji Zdrowia, Opieki Społecznej i Bezpieczeństwa.

            Surowy suweren

            Decyzje radnych niezupełnie przypadły do gustu wąbrzeźnianom. Na portalach społecznościowych można przeczytać sporo niepochlebnych (delikatnie mówiąc) opinii, np. "Wąbrzeźno to mała społeczność, ludzie pracujący dla miasta nie są anonimowi. Rada Miasta pracuje dla Miasta, a nie dla osobistych zysków. Brakuje zwyczajnych ludzi z dobrymi intencjami dla mikrospołeczeństwa. Miasto wygląda jak umieralnia i przechowywalnia ludzi."

Reklama

"Nie pozdrawiam naszych Radnych! Szczególnie radnych Przymierza Obywatelskiego, którzy przegłosowali pozostawienie dwóch wiceprzewodniczących! Pazerność i działanie na szkodę miasta!".

            Bycie radnym się opłaca

            Jednym z obowiązków radnych jest coroczne składanie oświadczeń majątkowych. Taką finansową "spowiedź" radni muszę też złożyć na zakończenie kadencji. Analizując np. oświadczenia dwojga wiceprzewodniczących rady można dowiedzieć się, że radna, wiceprzewodnicząca Eleonora Orczykowska w oświadczeniu za 2015 rok wykazała 5 tys. zł oszczędności (we wspólności małżeńskiej), zaś na koniec minionej kadencji zaoszczędziła 15 tys. zł. Jeszcze bardziej oszczędny jest radny, wiceprzewodniczący Edward Wierak, który w oświadczeniu z rok 2015 wykazał 180 tys. zł oszczędności (we wspólności małżeńskiej), a na zakończenie kadencji 245 tys. zł.

Reklama

Krzysztof Zaniewski

Fot. (Urząd Miasta, archiwum)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-12-09 13:39:05

    A teraz panie Zaniewski czekamy na pana wspomnienia z czasów gdy był pan radnym i członkiem zarządu miasta, jaki był skład zarządu, ilu było w nim radnych z przeciwnej strony i jak wyglądało wtedy dzielenie konfitur.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-12-09 14:30:07

    Panie redaktorze był radny członku Zarządu Miast i dyrektorze WDK za kadencji burmistrza Macieja W. zapomniał Pan jak objeliście wszystkie funkcje i sanowiska. Wtedy można było a teraz to skok na kasę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-12-09 15:46:48

    Mogłaby powstać jakaś niezależna i obiektywna prasa albo zmiany w tym CWA. Powinny być przedstawiane i relacjonowane fakty i informacje z codziennego życia Miasta i funkcjonowania Urzędów, a nie jak w powyższym tendencyjne przemyślenia jakiegoś pseudo redaktorka...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wabrzezno-cwa.pl




Reklama