Piotr Gołębiewski to sportowiec, któremu można pozazdrościć talentu i charakteru. 20 marca 2026 roku wygrał 20. Półmaraton Warszawski. To jeden z licznych sukcesów na koncie tego zawodnika.
Jego relacja na stronie Ekstremalne Wyczyny Niepełnosprawnego Sportowca brzmi: „Na otwarcie sezonu 2026 wygrywam 20. Półmaraton Warszawski z czasem 01:24:16 min. Wyrwałem od startu do przodu i samotnie „grzałem” do samej mety. Mimo zmienionej trasy – moim zdaniem trudniejszej i czasu poniżej w jakim planowałem wjechać na metę, jestem zadowolony. Dziękuję wszystkim za wsparcie i jak to mówią „wjeżdżamy w nowy sezon ze zwycięstwem”.
Oficjalne wyniki 20. Półmaratonu Warszawskiego w kategorii wózki to: 1/ Piotr Gołębiewski / Wąbrzeźno 01:24:16 min; 2/ Daniel Wendołowski / Ząbki 01:39:24 min; 3/ Kamil Kołodziejek / Dobre Miasto 01:39:41 min.
Gratulacje dla wszystkich. Zadanie dofinansowane przez Miasto Wąbrzeźno w projekcie „wsparcie lokalnego sportowca w zawodach w sezonie 2026”. W tym miejscu warto wspomnieć o ELEM – Dobra energia w Twojej inwestycji, Craft Bike – Profesjonalny serwis rowerowy w Toruniu, Stowarzyszenie Z pasji do sportu Ekstremalne Wyczyny Niepełnosprawnego Sportowca.

Piotr Gołębiewski relacjonuje swoje działania na bieżąco. 14 marca br. napisał, że „zimowa baza zrobiona. Wyjeżdżamy na zewnątrz. Po kilku miesiącach kręcenia w pomieszczeniu przyszedł czas zejść z trenażera i ruszyć na zewnątrz. Zimowa praca wykonana! Pora na kolejny krok…”.
Dzień wcześniej, czyli 13 marca 2026 Piotr Gołębiewski napisał, że otwierająca sezon impreza (wiosnę zaczynam w Warszawie) to dla sportowca przede wszystkim walka z niepewnością i właśnie dla tego dreszczyku emocji to robi!
– Wierzę w siebie i ufam procesowi przygotowawczemu, bo wiem, że zrobiłem wszystko co mogłem. I choć zima trzymała długo i tych treningów biegowych na wózku było niewiele to i tak jadę do stolicy by dać z siebie 100% i jeszcze 10 więcej bo w końcu to jubileuszowa edycja z rekordową liczbą uczestników – 25 tysięcy! I tylko żeby sprzęt „nie dokuczał” to o wynik jestem spokojny… – zapowiadał sportowiec.
Jak się skończył start w Warszawie, już wiemy, że po mistrzowsku. Jak uzyskać takie sukcesy? Odpowiedzi udziela w swoich postach Piotr Gołębiewski.
– Prawda jest taka, że niepełnosprawność to część mojej codzienności od niemal 30 lat. Czasami ból, często ograniczenia, a niekiedy walka o rzeczy proste. Ale jest coś, co jest ode mnie silniejsze – moja pasja. Dla mnie sport to nie tylko hobby. To mój oddech. To moment, w którym znika wózek, znikają bariery, a moje ciało i umysł są w pełni wolne. Wiem, że czasami łatwiej byłoby odpuścić. Ale kiedy trenuję, czuję, że żyję na własnych warunkach. Moja pasja udowadnia mi, że „nie mogę” to tylko słowo, które można zamienić na „spróbuję inaczej”… – napisał nasz bohater.
Post został zakończony przesłaniem nieznanego autora: „Nie pozwól, aby twoje ograniczenia określały twoje możliwości...”. Na stronie Ekstremalne Wyczyny Niepełnosprawnego Sportowca jest sporo innych ważnych przemyśleń. Składając mistrzowi Piotrowi Gołębiewskiemu gratulacje, skłaniamy naszych Czytelników do brania przykładu z hartu ducha bohatera tej publikacji.
B. Walas, fot. EWNS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze