Artystyczny debiut szkoły w Zieleniu


Gazeta CWA
27/12/2017

Domy kultury Ryńsk




16 grudnia na deskach sceny w Wąbrzeskim Domu Kultury odbyła się premiera musicalu „Józef i cudowny płaszcz snów w technikolorze”, wystawionego przez teatr muzyczny Szkoły Podstawowej w Zieleniu. Prace nad spektaklem o biblijnych losach Józefa trwały dwa lata

Kiedy myślimy o szkolnych musicalach, przed oczami naszej wyobraźni staje grupka amerykańskich dzieci bądź nastolatków, którzy z dumą prezentują swoje talenty przed bliskimi, spełniając w ten sposób niewinne marzenia. Przypomina nam się smutny wzrok kilkuletniego Jake-a Lloyda z familijnej komedii „Świąteczna gorączka”, kiedy to Arnold Schwarzenegger, jako zapracowany ojciec, zapomina o przedstawieniu swojego syna. 

W polskich szkołach tradycja brodwayowskich musicali nie przyjęła się, na szczęście z wyjątkami. Sztuka ta wymaga ogromu pracy, nauczenia się tekstów i choreografii, stworzenia kostiumów i barwnej scenografii. Przede wszystkim trzeba mieć zasób utalentowanych i pełnych zapału ludzi wokół siebie oraz środki pieniężne na różnego rodzaju atrybuty teatralne, oświetlenie i nagłośnienie. Dyrektor Szkoły Podstawowej w Zieleniu Sabina Topij-Brylińska dostrzegła potencjał w swoich uczniach i współpracownikach, a pieniądze pozyskała od licznych sponsorów, zainteresowanych szkolnym przedsięwzięciem.

Początki nie były łatwe. Według dyrektor, znalazło się kilku nauczycieli, którzy z entuzjazmem rozpoczęli pracę nad musicalem, większość grona pedagogicznego przyjęła jednak pomysł Topij-Brylińskiej chłodno. 

– Najtrudniejsze było przekonanie kadry, że w tak małej, wiejskiej szkole wystawienie spektaklu muzycznego jest możliwe. Dobrze pamiętam reakcję nauczycieli, gdy przedstawiłam im mój plan. Zaproponowałam wtedy, by cała szkoła pojechała do Gdyni na „Piotrusia Pana”. Nie było wielu chętnych. 

Z czasem jednak szkolna społeczność zaczęła się przekonywać do muzycznego spektaklu. Uczniowie, grono pedagogiczne oraz pracownicy obsługi zostali w krótkim czasie przydzieleni do poszczególnych zadań. Wychowawcy wyłonili spośród swoich podopiecznych dzieci szczególnie zainteresowane aktorską przygodą. Prowadząca w szkole zajęcia plastyczne Jolanta Górecka tworzyła weekendami z grupą młodzieży scenografię, Judyta Majewska, nauczająca historii, szyła kostiumy, matematyczka Beata Goleń zajęła się realizacją świateł, nauczyciel muzyki Wojciech Góralski uczył młodych artystów śpiewu,       a wuefistka Justyna Rumińska-Sul oraz nauczycielki klas I-III: Mirosława Ruta i Beata Grykałowska, opracowały układy choreograficzne. Za grupę techniczną odpowiedzialne były: pedagog Ewa Solarz oraz ucząca języka angielskiego Agnieszka Trendewicz. Reżyserią zajęła się Sabina Topij-Brylińska. W pracach nad musicalem wzięło udział łącznie 70 osób. 

– Przez ostatnie dwa lata wszyscy byliśmy pochłonięci pracą nad musicalem – mówi siódmioklasistka Wiktoria Zarembska, śpiewająca w spektaklu w ansamblu żeńskim

Pierwsze rezultaty artystycznej współpracy mogliśmy obserować podczas pikniku rodzinnego, zorganizowanego przez szkołę oraz na tegorocznych gminnych dożynkach w Zieleniu. Jednak to 16 grudnia był dniem najważniejszym dla szkoły. Wtedy też odbyła się premiera musicalu „Józef i cudowny płaszcz snów w technikolorze”. Za sceną wrzało.

– To, co się tutaj dzieje… można by komedię nakręcić – przyznała z uśmiechem nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej Dorota Piątkowska
Rzeczywiście, trudno było zapanować nad żywiołem debiutujących aktorów. Chłopcy wcielający się w rolę braci Józefa jednocześnie powtarzali tekst piosenek i wyrażali swoje pragnienie zagrania w piłkę nożną. Dziewczynki w garderobie pieczołowicie szminkowały usta i starannie malowały powieki. 

Musical nie mógłby odnieść sukcesu bez ucznia siódmej klasy Wiktora Chmiela, który zagrał główną rolę. Wiktor w dojrzały sposób ukazał psychikę swojego bohatera, skazanego na tułaczkę po Egipcie. 

– Gdy usłyszałem, że pani dyrektor chce wystawiać musical, ucieszyłem się. Nie było zbyt dużo chętnych, więc pomyślałem, że zachęcę kolegów. Przyjaciele zgodzili się i zagrali moich braci.

Wiktorowi towarzyszyły dwie narratorki: Małgorzata Góralska i Karolina Dybka, które wykorzystują od najmłodszych lat śpiewają na szkolnych apelach. 

Musical wysunął na pierwszy plan zdolności osób, które być może same nie dostrzegały w sobie potencjału. Wiktor Chmiel jest uczestnikiem telewizyjnego show The Voice Kids, często występuje na różnego rodzaju wydarzeniach i bierze udział w wokalnych konkursach. Dla większości jednak było to pierwsze spotkanie z tak liczną publicznością. 

Aktorskim objawieniem okazał się uczeń siódmej klasy Jakub Tomkiewicz, wcielający się w rolę jednego z braci Józefa. Po spektaklu wyznał, że największą radość sprawia mu scena, w której zabiera Józefowi kolorowy płaszcz. Na szczególną uwagę zasługuje także Zuzia Jastrzembska, która z dziecięcym wdziękiem zagrała żonę Potifara, jak i sam Potifar, czyli Jakub Piszczór. 

Nie można nie wspomnieć o groteskowym ukazaniu Faraona, którego zagrał polonista Marcin Wróblewski. Zarówno on, jak i Wojciech Góralski (grający tragiczną postać ojca Józefa – Jakuba) oraz Ewa Kurzyńska (prywatnie katechetka, na scenie brat Józefa) zburzyli stereotypowy obraz surowego pedagoga, skazującego swoich podopiecznych na kozę i klęczenie na grochu. 

Musical był wystawiany od niedzieli do wtorku, lecz bohaterowie tego kilkudniowego wydarzenia i tak pozostawili po sobie niedosyt. W planach mają kolejne prace nad spektaklami i kolejne występy. Szkoła Podstawowa w Zieleniu, na czele z dyrektor Sabiną Topij-Brylińską, udowodniła że małe miejscowości kryją w sobie nieskończony potencjał, który trzeba wspierać i pielęgnować. 
 

Aleksandra Góralska 
fot. (ola) i nadesłane

 




Opinie




Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej


TOP 5

wróć

pełna wersja portalu