:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Interwencje, przyznał rację odwołanej dyrektorce - zdjęcie, fotografia
Gazeta CWA 26/03/2019 10:49

Odwołana ze stanowiska dyrektorka Szkoły Podstawowej w Dębowej Łące Justyna Świdzicka podkreśla, że po długiej batalii w wielu różnych instancjach potwierdziła ostatecznie swoją niewinność

Wójt gminy Stanisław Szarowski uważa sprawę za zamkniętą i akcentuje, iż zależy mu na spokojnej i racjonalnej pracy szkoły. Przed sądem pracy strony zawarły ugodę dotyczącą bezprawnego odwołania i wysokości odszkodowania. Czy to oznacza koniec konfliktu o szkołę w Dębowej Łące?

Krótka chronologia wydarzeń

Przyczyną sporu między dyrektorką a organem prowadzącym był narastający w placówce od wielu miesięcy konflikt. Do porozumienia z dyrekcją nie mogła dojść grupa nauczycieli, część rodziców, a także sam organ prowadzący. Jeszcze przed odwołaniem Justyny Świdzickiej ze stanowiska wójt sformułował przeciwko niej zarzuty, które wniósł do rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli. Jednak postępowanie dyscyplinarne przed rzecznikiem nie potwierdziło stawianych dyrektorce zarzutów. Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Wojewodzie Kujawsko-Pomorskim 23 lipca odmówiła wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec pani dyrektor, ponieważ po zapoznaniu się z wnioskiem Rzecznika Dyscyplinarnego i uzasadnieniem oraz aktami sprawy dyscyplinarnej uznała, że „obwinienie o uchybienie godności i obowiązkom nauczyciela określonym w art. 75. Karty Nauczyciela nie potwierdziły popełnienia przez nauczyciela zarzucanych czynów w postępowaniu wyjaśniającym”.

Mimo to wójt gminy Dębowa Łąka Stanisław Szarowski z dniem 1 sierpnia 2018 odwołał Justynę Świdzicką ze stanowiska dyrektora szkoły. Ona z kolei odwołała się do sądu pracy, zaś wójt powierzył pełnienie obowiązków jednej z nauczycielek z grupy skonfliktowanej z wcześniejszą szefową jednostki. Po przeprowadzeniu jesienią konkursu nowym dyrektorem szkoły oficjalnie została (do tego czasu pełniąca obowiązki) Agnieszka Zielińska.

Wójt tłumaczył wówczas, że komisja dyscyplinarna na szesnaście przedstawionych zarzutów zajęła się tylko trzema, a resztę pozostawiła bez wszczynania postępowania. 

Dlatego odwołał się do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Ministrze Edukacji Narodowej. Jednak jej ostateczne rozstrzygnięcie także było dla wójta niekorzystne. Poza tym we wrześniu ub. r. wojewoda kujawsko-pomorskie stwierdził nieważność zarządzenia wójta ws. odwołania Justyny Świdzickiej ze stanowiska dyrektora szkoły. Od rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody wójt odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ale ten również oddalił zażalenie. Ponadto w sprawę zaangażowane były inne instytucje, w tym policja i prokuratura. Przeciwnicy dyrektor Świdzickiej zarzucali jej stosowanie mobbingu. Ale i w tym przypadku żaden z zarzutów nie znalazł potwierdzenia.

Finał długiego sporu nastąpił na początku marca tego roku.  Przed sądem pracy strony zawarły ugodę.

Była dyrektorka usatysfakcjonowana

– Myślę, że sprawiedliwość zatriumfowała – mówi Justyna Świdzicka. – Cieszę się, ponieważ tą ugodą wójt przyznał się do winy. Po orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 6 marca nie chciał dalej brnąć w tę sprawę – uważa Świdzicka.

Wójt Dębowej Łąki, nie zgadzając się z rozstrzygnięciem nadzorczym wojewody, odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jednak 6 marca br. WSA w Bydgoszczy oddalił zażalenie wójta. – WSA podtrzymał decyzję wojewody, który stwierdził nieważność zarządzenia w sprawie mojego odwołania, ponieważ nie było żadnego „szczególnie uzasadnionego przypadku” – wyjaśnia Justyna Świdzicka. – Ponadto prokuratura po raz kolejny umorzyła sprawę rzekomego mobbingu, gdyż nie było z mojej strony żadnego „złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowników”. Potwierdziło się natomiast, że to nie ja jako dyrektor, ale organ prowadzący nie wypłacał nauczycielom dodatków i dopiero kontrole Państwowej Inspekcji Pracy to zmieniły. Okazało się, że taka sytuacja istniała nie tylko w czasie mojej kadencji, ale także podczas kierowania szkołą przez dwóch poprzednich dyrektorów. Ponadto wójt złożył zażalenie do Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Ministrze Edukacji Narodowej na postanowienie Komisji Dyscyplinarnej przy Wojewodzie Kujawsko-Pomorskim. W grudniu Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy MEN odrzuciła zażalenie wójta i uprawomocniła decyzję komisji pierwszej instancji. Z kolei 1 marca br. odbyła się założona przeze mnie sprawa w Sądzie Pracy o odszkodowanie za bezprawne pozbawienie funkcji. Podczas rozprawy strona pozwana nie chciała przyjąć ugody i wypłacić mi należnego odszkodowania. Na kolejnej sprawie 7 marca, po przegranej przez wójta sprawie w WSA w Bydgoszczy, szkoła jednak przyjęła ugodę. W świetle prawa nie pozywałam gminy, tylko szkołę – tłumaczy Świdzicka.

– Cieszę się, że sprawiedliwości stało się zadość i zostałam oczyszczona z wszystkich „zarzutów”, na których opierał się wójt i grupa nieprzychylnych mi nauczycieli oraz rodziców. Wójt oparł wszystkie te oskarżenia na plotkach, pomówieniach i skargach, o których nie byłam informowana i do których nie mogłam się odnieść. Dopiero kiedy założyłam sprawę w sądzie pracy, mogłam zapoznać się z tymi wszystkimi pismami kierowanymi przez nauczycieli i rodziców do wójta, wojewody, kuratora oświaty i wszelkich instytucji. Odwołanie mnie miało na celu nie tylko usunięcie mnie, ale także nauczycieli z Wąbrzeźna, którzy w ocenie wójta i walczących nauczycieli „zaniżali poziom nauczania”, choć byli to nauczyciele odnoszący sukcesy w pracy z uczniami. Chodziło o to, by przejąć ich godziny i podzielić się nimi. Obecnie niektórzy nauczyciele pracujący w szkołach na terenie gminy Dębowa Łąka mają po ponad 30 i więcej godzin, na co wójt dał zgodę. Straconego zdrowia i dobrego imienia nikt mi nie zwróci, ale mogę odetchnąć z ulgą, bo wszystko zostało sprawiedliwie ocenione przez sądy, prokuraturę i komisje dla nauczycieli. Nikomu nie życzę, aby został w taki sposób potraktowany. Zakończył się ugodą proces w sądzie pracy dotyczący bezprawnego odwołania z funkcji dyrektora bez wypowiedzenia w czasie roku szkolnego, jednak oskarżający mnie o mobbing wójt i pracownicy oraz rodzice powinni mieć na uwadze, że nie można nikogo niszczyć, pomawiając i naruszając dobra osobiste. Nikt nie jest idealny, jednak nie można działać bezprawnie, niszcząc drugiego człowieka – podsumowuje Justyna Świdzicka.

Czy to już koniec?

Ugoda zawarta przed sądem pracy nie oznacza jednak automatycznego powrotu Justyny Świdzickiej na stanowisko dyrektora szkoły. Wcześniejsze rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody unieważniło zarządzenie wójta w sprawie odwołania dyrektorki ze stanowiska, uznając je za bezprawne. Dlatego w tej kwestii, zdaniem Justyny Świdzickiej, sprawa nadal jest w toku.

Odmienny punkt widzenia prezentuje wójt Dębowej Łąki. – Ugoda zawarta przed sądem pracy zamyka pani Świdzickiej możliwość domagania się przywrócenia na stanowisko – podkreśla Stanisław Szarowski. – Pani Świdzicka nadal ma zapewniony etat nauczycielski w szkole. Nie została zwolniona z pracy, ale odwołana z funkcji. Chociaż moim zdaniem niespecjalnie zależy jej na pracy. Najpierw, kiedy zaczęło się całe zawirowanie, przez 180 dni przebywała na zwolnieniu lekarskim, obecnie korzysta z przysługującego jej prawa do urlopu dla poratowania zdrowia. Uważam, że nie ma powrotu na stanowisko dyrektora szkoły. Taką opinię podtrzymują również prawnicy, z którymi konsultowałem temat – zaznacza wójt.

Stanisław Szarowski uważa konflikt za raz na zawsze zakończony. – Ze względu na to, iż przede wszystkim zależy mi na dobru tej szkoły, jej normalnej, racjonalnej i spokojnej pracy, nie widzę potrzeby dalszego rozwijania sprawy. Po kilku miesiącach funkcjonowania placówki pod kierunkiem nowej pani dyrektor nareszcie jest tam spokojnie. Atmosfera się uspokoiła, nikt już nie próbuje żadnych insynuacji, nauczyciele mogą pracować bez obaw – uważa wójt. – To pani Świdzicka wystąpiła o ugodę. Uważam, że jej przyjęcie jest satysfakcjonujące, ponieważ teraz szkoła może bez przeszkód funkcjonować. Sprawy przed sądem pracy mogą ciągnąć się nawet półtora roku czy dwa lata. Zależało nam więc na możliwie szybkim zakończeniu, aby w placówce przywrócić normalność. Ponadto odszkodowanie, którego domagała się pani Świdzicka, zostało ustalone w wysokości nieco ponad połowę tego, czego żądała strona pozywająca. Ale chcę też zaznaczyć, iż mimo wszystkich perturbacji, gdybym musiał, to podjąłbym taką samą decyzję jeszcze raz – twierdzi wójt. – Co do przepisów, to oczywiście trzeba ich przestrzegać, choć nieraz wydają się one niedoskonałe. W sprawie odwołania dyrektorki podważono tryb, ponieważ przepisy mówią o „nagłym, gwałtownym zaistnieniu przesłanek do odwołania dyrektora ze stanowiska”. Ale czy obserwując sytuację, słuchając skarg nauczycieli, miałem jako wójt nie podejmować żadnych działań? Czekać na dramatyczne zakończenie, podobne do tego, do jakiego doszło przed laty w jednej ze szkół na terenie powiatu wąbrzeskiego, gdzie mobbingowana nauczycielka popełniła samobójstwo? – pyta retorycznie wójt.
 

Krzysztof Zaniewski, fot. ilustracyjne

Reklama

Sąd przyznał rację odwołanej dyrektorce komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-03-26 15:13:33

    Najważniejsze, że tej pani nie ma już w szkole w Dębowej Łące. Nasze dzieci nie muszą mieć z nią do czynienia.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-26 15:17:32

    Polonistka a nie wie co to kompromis?

  • Gość - niezalogowany 2019-03-26 18:04:59

    Zobaczymy jaką wiedzę będzie posiadała młodzież z J.polskiego w szkołach ponadpodstawowych.P.Świdzińska potrafiła nauczyć jak mało kto .Kto pod kim dołki kopie sam w nie wpada stare to przysłowie ale prawdziwe.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-26 18:16:13

    Pana/pani, autora trzeciego komentarza, pani Świdzicka nie uczyła, jak mniemam po braku znaków interpelacyjnych?

  • Gość - niezalogowany 2019-03-26 21:09:24

    Chora kobieta, gdyby była taka niewinna to by cały powiat nie huczał i nie drżał, gdzie teraz trafi! Żal ludzi , z którymi będzie miała styczność.

  • Tadeusz - niezalogowany 2019-03-26 22:36:19

    Ja podziwiam Panią dyrektor że w ogóle chciała na wiosce pracować, że miała pomysł na te szkołe, dzieci na pewno skorzystały zresztą należy się im normalność, ale przyzwyczajeń na wsi nie zmienisz, kultury, temperamentu. Padła ofiarą buractwa. Dziwię się że nasz wójt dał się wplątać w te intrygę.

  • Grażyna - niezalogowany 2019-03-26 22:43:06

    Pamiętajcie panie, które uknuły te intrygę i pozbyć rękoma wójta chciały się pani Dyrektor karma wraca. Powinni teraz zrobić kontrolę ile kto z tych biednych nauczycieli ma godzin ? Panie wójcie niech pan przejrzyj na oczy dobro dzieci to nie dobro grupy tylko dzieci. Naszym dzieciom nie działo się źle, za pani Dyrektor było dobrze szkoła prosperowala dobrze tylko niektórzy myśleli że będą mieli jak u Pana Boga za piecem a tu kazała pracować i to ich bolało.

  • Wojtek - niezalogowany 2019-03-26 22:51:00

    Ludzie ile jadu w Was? "najważniejsze że tej pani już nie ma" co wy za priorytety w życiu macie? Zgnoic kogoś, zniszczyć mu życie pomowieniami to was jara? Wójt widać wpasował się w wiejski klimat, bo z rozwagą i rozsądkiem to się rozminął Pan. Dyrektor szkoły to pracownik wójta ktoś kto swojego nie broni jest zwykłą łajzą! Współczuję pani Justyno!! Niech pani omija to miejsce tam nawet bociany zwracają.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-26 22:59:06

    Czytam i nie wierzę! Reklama gminy super czy pan wójt nie potrafi posprzątać w swoim groniectakich spraw? Czy to ana przerosło? No kręci Pan aferę na całą Polskę z byle wiejskiej zazdrości że ktoś jest pracowity i wymaga pracowitość od innych! Teraz te typiary będą strajkowac o podwyżkę ha ha ha dziwić się że nie lubią nauczyciel? Jak oni sami na sb bata kręcą. Wstyd!!!!

  • gość 2019-03-26 23:00:38

    a odszkodowanie to wójt zapłaci z własnej kieszeni czy z budżetu gminy?

  • gość 2019-03-26 23:02:52

    a może by tak wójta rozliczyć za niekompetentne decyzje?

  • Qwert - niezalogowany 2019-03-26 23:04:04

    I co panie wójcie przeprosił Pan? Kobieta niewinna, wszystkie instytucje oczyściły ja z zarzutów proszę teraz panią dyrektor przeprosić przywrócić na stanowisko, a pieniaczy i klamczuchow wyczyścić że szkoły bo jak takie osoby mogą uczyć nasze dzieci? Czego nauczą? Kłamstwa? Intrygi? Wolę córkę do Golubia dowozic

  • Gość - niezalogowany 2019-03-26 23:15:59

    Od początku moja żona mówiła że to intryga, nie wierzyłem byle sceptyczny i raczej brałem stronę pozostałych. Z czasem widzę, że zostaliśmy jako rodzice wciagnieci w jakieś chore gierki. Brzydze się tym! Wiem na pewno ze ta grupa, która dopiela swego nie miała dobra naszych dzieci na myśli. Mieszkańcy Dębowej Łąki i nie tylko przejrzyjcie na oczy bo pani Dyrektor też z naszej strony odczuła zło i nieprzychylność

  • K. Z. - niezalogowany 2019-03-26 23:20:56

    Dobra kobieta i przykre, że tyle złego spotkało ją z naszej strony. Mogliśmy to inaczej rozegrać. Ludzie oświecenia rozmawiają a nie knują przeciwko drugim.

  • Daro - niezalogowany 2019-03-26 23:23:51

    Ja ogólnie jestem za likwidacją wiejskich szkół do miasta dzieci dowozic i to towarzystwo niech się odnajdzie wśród prawdziwych nauczycieli, a nie po wioskach szefów grają dodatek wiejski biorą itd

  • Gość13 - niezalogowany 2019-03-26 23:28:34

    Nie z tego wójta typ jest niezły, urobili kobietę że mobbing a ten gada ze jej nie zalezy na pracy bo jest i była na zwolnieniu. Wójt ty jesteś kosmita, cieszyć się że kobieta się nie leczy psychicznie, wszystkie ludzie na wsi plotkuja, w pracy kłamią, wójt odwołuje a ona ma się qrw.. Cieszyć i pracować jakby nigdy nic no gościu zero empatii i zrozumienia. Jaki Pan taki kram.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 07:30:07

    Jeżeli miał Pan wójt dobro dzieci na względzie to takie sprawy załatwia się inaczej bo w całej tej sytuacji ucierpiały dzieci, które patrzył na złe rzeczy. Obelgi, intrygi, odcinki sąd, komentarze przykre. Reklama w Polske poszła!

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 08:12:36

    A najgorsze jest to że teraz my sie zrzucimy na widzi mi sie tych wszystkich osób ktore chcialy pozbyć się Pani dyrektor... za 9 tyś możnaby wiele zrobić DOBREGO... Pani dyrektor należą się porządne przeprosiny, ale niestety może się ich nie doczekać ze strony naszego wójta...

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 08:19:26

    Pewnie się Justyna narobiła pisząc znow o sobie samej pochlebne komentarze. Artykuł zresztą też nie jest napisany przez te wszystkie instytucje , tylko przez nią samą , ba bo kim ona jest ,żeby wojewoda zechciał o niej choć zdanie pochlebne napisać:)Bezsensu sie rzucać błotem z kimś, ktoś to uwielbia.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 08:23:44

    Osobowość dysocjaln ma ta kobieta. Z daleka omijać trzeba!!!

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 08:37:53

    Jak jest oczyszczona z zarzutów to tylko trzymać kciuki, żeby nowa dobrą pracę znalazła i współczuć włodarzowi, który obdarzy ja zaufaniem, bo przy takim zaburzeniu to góra piec lat i będzie powtórka z rozrywki. Podobno w innych szkołach już to przerabiali, nie tylko w Dębowej Łące.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 08:51:39

    Zastanawiające jest to, że skoro wójt niby taki siaki i owaki to czemu dwie pozostałe dyrektorki tyle lat już pełnią swoje funkcje, współpraca poprawna, wzorowa. Kierownicy jednostek również, z nikim problemów. To chyba coś tu jest nie tak jednak z byla dyrektorką,zwkasza, że i w powiecie różnie się o niej mówiło. Smrodki się niestety ciągną i po latach mila Pani!

  • Asad - niezalogowany 2019-03-27 09:12:01

    Patrząc na to wszystko szczerze współczuję i pani Dyrektor i Panu Wójtowi, myślę że zarządzać tak środowiskiem jest bardzo trudno i cokolwiek by nie zrobić zawsze będzie źle. Omijać z daleka. W małych miastach i na wioskach choćbyś był najlepszy to ci łate przypnom i koniec. Przypomina mi się film "pieniądze to nie wszystko", tylko on w miarę dobrze się kończy. Życzę tym wszystkim osobom stojącym za intryga żeby w końcu znalazły szczęście w swoim życiu i przestały dzieciom i gminie robić negatywną reklamę.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 10:28:20

    TW krokus zawsze rację !

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 10:32:04

    Połowa z tych komentarzy kwalifikuje się pod pomówienie. Ogólnie hejt kwitnie. Może organy ścigania powinny sie tego typu wpisami zająć. Przeciwnicy postępują w myśl zasady „sąd sądem ale sprawiedliwość musi byc po naszej stronie” Wójt przegrał z kretesem.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 11:10:31

    Takie sprawy są ciężkie, bo dzielą niepotrzebnie środowisko. Obserwując ostatnio co się dzieje nie tylko w małych gminach, ale globalnie w kraju główny zamysł jest skłócic społeczeństwo. Nauczyciele nigdy nie byli jednym głosem zawistne środowisko i to widoczne jest w tym przypadku nie obstając po żadnej ze stron można to było zalagodzic w zaciszu gabinetu.

  • Gość 123 - niezalogowany 2019-03-27 12:30:33

    Typowa mowa nienawiści ...I później się dziwić, że mają nauczycieli za nic,skoro we własnym gronie takie rzeczy się dzieją. Przykre to jest

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 16:00:55

    Intryga? To coś, co uwielbia była pani dyrektor. Niestety niektórym dała się poznać z nie najlepszej strony, a mobbing trudno udowodnić... dobrze, że nie doszło do tragedii, choć zdrowia niektórym nie uda się przywrócić.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 19:37:28

    Najważniejsze że jej nie ma ze spokój zagościl w środowisku psy szczekają a karawana idzie dalej

  • Endrju - niezalogowany 2019-03-27 22:17:39

    Spokój?! Hehe śmiech na sali,zwłaszcza po tych anonimach o kobietkach z kgw, oj nudzi się niektórym, za robotę się wziąść a nie knuć I spiskowac

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 22:41:42

    Trzeba znów wezwać szamana , żeby odczynil urok , który rzucił na tą wieś...ha, ha, ha. Żenująca jest to wszystko , pani BYŁA dyrektor doskonale wie co wyprawiała przez te wszystkie lata w szkole i w środowisku a teraz to wszystkich wina, tacy źli tu są ludzie. Tfu, tfu, tfu. A kysz, a kysz, ha, ha, ha. Dobre sobie:)

  • Gość - niezalogowany 2019-03-27 23:31:08

    Oj tak działo się działo swego czasu a teraz to że niby pomówienia, anonimy nie wybredne do tego. Na dobrą reputację to się całe życie pracuję! Ludzie nie zapominają co widzieli i słyszeli.

  • Janusz - niezalogowany 2019-03-28 08:42:09

    To się nazywa hejt, policja powinna się tym zająć. Ludzie ogarnijcie się! Dopięliście swego więc do czego jeszcze dążycie?!

  • Gość - niezalogowany 2019-03-28 08:45:21

    Intryga, knucie, spiskowanie, anonimy... toć tu trzeba Dżejmsa Bonda, a nie szamana

  • Gość - niezalogowany 2019-03-28 13:52:07

    Jak człowiek prawy i uczciwy to w sądach tego udawadniac nie musi i w gazetach się wybielać.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-28 14:13:55

    Świetny komentarz,powiedz to wójtowi, który przed sądem tłumaczył się z jazdy bez zebranego przez sąd prawa jazdy,na pewno się ucieszy :))

  • gość 2019-03-28 14:40:46

    Widzę wszyscy odważni bo "ANONIMOWI" w internecie ? Po co oczerniacie człowieka w komentarzach ? Proszę mieć świadomość konsekwencji prawno sądowych dotyczących swoich pseudo anonimowych wypowiedzi. Pozdrawiam i do zobaczenia.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-28 16:05:46

    Wszystko działa w obie strony. Wójta można obrażać? On jest osoba publiczną a "bohaterka" artykułu jakaś tam osóbką, taka jak każdy innych szarak.

  • J. Świdzicka - niezalogowany 2019-03-28 20:34:50

    Witam wszystkich tak bardzo zainteresowanych moją osobą i komentujących w różny sposób powyższy artykuł. Pragnę zauważyć tylko, że nauczyciel, którym jestem od 19 lat, jest funkcjonariuszem publicznym i tak jak wójt podlega ochronie prawnej. Sądy i różne instytucje, które zajmowały się tą sprawą miały rozstrzygnąć, po czyjej stronie leży prawda i przyznały rację mi, z czym niektórzy nie potrafią się pogodzić. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, ale słusznie ktoś zauważył, że w Internecie nie jest się anonimowym, a za swoje słowa ponosi się odpowiedzialność. DOŚĆ(!) obrażania mnie, nękania, oczerniania i naruszania moich dóbr osobistych! Wszystko ma swoje granice! O tym, że artykuł jest w taki sposób komentowany dowiedziałam się od uczniów(!), którzy to wszystko czytają. Niech każdy zajmie się swoim życiem, a ocenianie innych zacznie od siebie!!! Życzę wszystkim spokojnego wieczoru. Pozdrawiam Justyna Świdzicka

  • Asia - niezalogowany 2019-03-28 20:55:24

    Jest mi Was wszystkich szkoda co tak hajtują i robią to anonimowo ,bo nawet nie stać Was na odwagę, aby się odsłonić, ale oczerniać to u Was odwaga, pierwsza klasa...BRAVO!!! I fakt oczernianie jest karalne ,więc trochę zastanówcie się co piszecie i może najwyższy czas ,abyście zajęli się swoim podwórkiem ,bo za pewne u wielu trafiło by się coś ciekawego! A Ty Justynka nie daj się i bardzo dobrze napisałaś...I pamiętaj jedno nie jesteś sama .

  • Uczeń ! - niezalogowany 2019-03-28 21:01:54

    Znam Panią Justynę dość długo tj ok 16 lat byłem jej uczniem ! I od początku wierzyłem w jej niewinność ! Właściwie nie wierzyłem a byłem przekonany ! Wójtowi prawo jest obce przypomnę artykuł o wójcie : https://pomorska.pl/wojt-debowej-laki-jechal-bez-prawka-ale-moze-uniknac-kary-prokuratura-wnioskuje-o-warunkowe-umorzenie-sprawy/ar/13112532 Został uniewinniony powinien ustąpić ze stanowiska jeżeli ma choć trochę godności . Robi szum wokół urzędu i hańbi urząd jak i Dębowa Łąkę drodzy mieszkańcy obudźcie się !

  • Danuta Szmytkowska - niezalogowany 2019-03-28 22:50:53

    Brawo Justyna i tak długo to wszystko znosiłaś ! Mam nadzieję, że są świadomi tego, co zrobili.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-28 23:07:10

    Brawo Pani Justyna, powiem tylko tyle że nie powinno się dokarmiać troli... i piszę ten komentarz MEGA zniesmaczony tym wszystkim. Tyle się mówi o hejcie w internecie. Dziwię się ze redakcja tego portalu dopuszcza niektóre komentarze. Jestem pewny jednego, że negatywne komentarze pisze 1 lub 2 osoby... I teraz napiszę wam jedną rzecz - mam nadzieję, że wiecie że w internecie NIE JESTEŚ ANONIMOWI

  • Przyjaciel pani Dyrektor - niezalogowany 2019-03-28 23:18:37

    Bravo Justyna odwaga to jest to czego brak ludziom którzy Cię oczernili zakładaj sprawy o zniesławienie jednej po drugiej i rządaj zadość uczynienia na domy dziecka sądy to lubią i wytrzepią ich mega przy okazji skorzystają dzieci.

  • Pablo - niezalogowany 2019-03-28 23:24:55

    Brawo Justyno! Podziwiam Twoja odwagę, upór, determinację w walce o sprawiedliwość z „dębowym sycylijskim układem”. Kłamliwi, hejterzy, obłudnicy miejcie odwagę podpisać się pod swoimi postami z imienia i nazwiska!

  • Gość - niezalogowany 2019-03-28 23:58:03

    Nie popieram hejtu, manipulacji i intryg. Chora gra. Szkoda tylko, że kosztem niewinnej Justyny i uczniów. Skąd tyle nienawiści w ludziach ? Taki przykład dają nauczyciele w Dębowej Łące ? Brak słów na to wszystko. Tyle przykrości ci ludzie sprawili nie tylko Justynie, ale i Jej bliskim - pomyślcie ludzie, zadajecie ból nie tylko jednemu czlowiekowi. Ile psychika może udźwignąć takich obelg ? Chcecie upadku niewinnego człowieka ? Jaki organ ma jeszcze uniewinnić Justynę, abyście dali spokój ? Drodzy hejterzy, karma wraca. Was też nie ominie. A Tobie Justyna życzę dużo siły do dalszej walki. Pozdrawiam, Lidka

  • gość 2019-03-29 03:44:56

    Do hejterów: Wiecie, ze nie jesteście anonimowi? Jeżeli pani dyrektor Świdzicka wytoczy wam sprawę w sądzie o pomówienie a wydaje mi się, że ku temu pełne prawo - to redakcja posiada logi - wasze numery IP.... i będzie bardzo łatwo was namierzyć:) Chciałbym widzieć wasze miny jak zapukają do waszych drzwi smutni panowie z policji i zaproszą was na przesluchanie a technicy zabiorą wasze komputery

  • gość 2019-03-29 03:46:37

    Nie jesteście anonimowi w internecie... rzucacie g***m na lewo i prawo ale pamiętajcie policja was znajdzie

  • gość 2019-03-29 03:47:28

    jest takie powiedzenie: kozak w necie - piz*a w necie. A pani Justynie życzę, aby się nie przejmowała hejtem w sieci.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-29 08:28:22

    BRAWO PANI JUSTYNA. Życzę, aby się Pani nie przejmowała "małymi człowiekami". A najbardziej to szkoda mi uczniów, bo czego tacy ludzie ich nauczą?

  • Gość - niezalogowany 2019-03-29 11:05:03

    Straszenie sądem, policją, typowe. Ile razy już to było przerabiane w tej szkole i wiosce? Paranoja jakaś:)

  • Baczny obserwator - niezalogowany 2019-03-29 11:42:23

    To nie jest straszenie, ale po prostu realna możliwość, z ktorej Pani J. może skorzystać a nawet powinna. Jak można tak niszczyć bezpodstawnie drugiego człowieka. Brawo Pani Dyrektor za odwagę!

  • Gość - niezalogowany 2019-03-29 12:33:40

    Przecież tu nikt nikogo nie niszczy, co najwyżej wyraża swoją opinię. Oj kolezaneczki troszkę się zafiksowaly chyba:)

  • Gość - niezalogowany 2019-03-29 13:47:26

    Tutaj nie, ale wcześniej....

  • Oliwia Zachar - niezalogowany 2019-03-31 09:37:51

    Pani Justyno! Najszczersze gratulacje, za walkę i upór. Zawsze wiedziałam, ze jest Pani wspaniałą i silną kobietą, a co najważniejsze -niewinną. Jako Pani była uczennica mogę śmiało stwierdzić, iż nie spotkałam na swojej drodze lepszego pedagoga!

Dodajesz jako: |


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wabrzezno-cwa.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"