:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Pacjenci o wąbrzeskim szpitalu

Zdrowie, Pacjenci wąbrzeskim szpitalu - zdjęcie, fotografia
Gazeta CWA 19/03/2018 10:23

Po artykule o jakości opieki zdrowotnej w wąbrzeskim szpitalu otrzymaliśmy od Państwa wiele wiadomości. Wśród nich są zarówno głosy krytyki, jak i pozytywne opinie

Najwięcej zastrzeżeń nasi Czytelnicy mają do diagnostyki w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w Wąbrzeźnie. Anonimowa Czytelniczka na naszej stronie internetowej opisała taką historię:

– Byłam z 5-letnią córką w sobotę rano na pogotowiu z powodu utrzymującej się wysokiej temperatury 40 °C. Lekarz, który nas przyjął badał córkę dosłownie dwie minuty, po czym stwierdził, że jest zdrowa. Zapytany skąd taka wysoka temperatura odpowiedział, że „może ma jakiegoś wirusa” i dodał „proszę podawać leki przeciwgorączkowe i będzie dobrze”. We wtorek już z pół przytomnym dzieckiem trafiliśmy do szpitala w Grudziądzu, gdzie lekarz stwierdził, że ma obustronne zapalenie płuc. Muszę podkreślić, że jeszcze w poniedziałek pojechałam do ośrodka zdrowia i doktor rodzinny nas nie przyjęła, bo miała za dużo ludzi, więc pojechaliśmy do szpitala w Chełmży, gdzie lekarka zbadała córkę i powiedziała, że ma grypę i gorączka w końcu odpuści. Nikt nam nie pomógł, nikt nie rozpoznał zapalenia płuc!.

Swojego oburzenia nie kryje również Ania Ch.

– Brak słów skąd oni biorą tych lekarzy. Byłam tam ok. 3 tygodnie temu z córka w niedzielę rano. Badała ją młoda lekarka. Tłumaczyłam, że cały tydzień była przeziębiona, ale w piątek już było ok. Natomiast w sobotę wieczorem dziecko dostało mocny kaszel i gorączkę. Pani doktor po badaniu stwierdziła, że córka ma zaczerwienione gardło przez „spływanie” choroby, a kaszel i gorączka nie ma pojęcia dlaczego jest. Zapisała standardowy lek przeciwwirusowy. W poniedziałek poszłam do lekarza, a tu pan doktor wyjaśnia, że to angina. No więc ja się pytam jak oni zdali studia i za co im płacą. Masakra!

Pani Natalia po swoich doświadczeniach z nocną i świąteczną opieką w wąbrzeskim szpitalu ma bardzo ograniczone zaufanie do dyżurujących tam lekarzy.

– Córka miała afty ropne w buzi i wysoką gorączkę. Lekarz kazał zbijać gorączkę i psikać córce sprejem przeciwzapalnym. Lek niestety nie pomógł, a z córką było coraz gorzej. Na drugi dzień znów pojechałam. Był inny lekarz. Przepisał antybiotyk. Zdenerwowałam się ponieważ zdążyłam córce odstawić ten właśnie antybiotyk. Zapytałam lekarza, czy córce nic się nie stanie, gdy będzie przyjmowała ten sam antybiotyk w tak krótkim odstępie czasu. Lekarz zapewnił, że będzie wszystko w porządku. Pojechałam do apteki i tam pani dała mi inny antybiotyk po którym moja córka na drugi dzień rano o wiele lepiej się czuła. W tym szpitalu jest jakaś makabra. Lekarze nie potrafią nawet dziecka dobrze zbadać. Robią to byle jak. Jeżeli będę musiała iść tam jeszcze raz z jakiegokolwiek powodu i będzie tak jak jest, to oszaleję tam. Tak nie powinno być, że lekarz jeżeli jest na oddziale to przychodzi sobie po jakimś czasie, a pacjenci którzy potrzebują pomocy czekają, a tym bardziej małe dzieci.

Kamila Wesołowska natomiast bardzo pozytywnie ocenia pracę wąbrzeskich lekarzy. Ich szybka reakcja prawdopodobnie uratowała życie jej dziecku. Nastoletnia córka pani Kamili trafiła do wąbrzeskiej lecznicy w godzinach wieczornych z ostrym bólem brzucha.

– Zostałyśmy szybko przyjęte. Lekarz był na miejscu. Córka miała zrobione badania i od razu trafiła na blok operacyjny ponieważ miała ostre zapalenie wyrostka. Ordynator naszej chirurgii jak i lekarz z POZ nie odesłali nas do Grudziądza. Podjęli się operacji, za co jestem im bardzo wdzięczna ponieważ po miesiącu, gdy przyszedł wynik okazało się że córka w wyrostku miała nowotwór tzw. rakowiak. Nawet nie chce myśleć co by było gdyby nie szybka reakcja naszych lekarzy. Dlatego jestem wdzięczna za okazaną pomoc całemu personelowi POZ, jak i zespołowi oddziału chirurgii.
Kilkakrotnie korzystałam z tej pomocy i nie spotkałam się nigdy z tym żeby nie było lekarza lub żeby jakaś pielęgniarka była opryskliwa.

Pani Magda też nie ma zastrzeżeń do opieki świadczonej w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Korzystała z dziećmi kilka razy z porad dyżurujących tam lekarzy.

– Zawsze otrzymałam pomoc. Dziecko zostało przyjęte, zbadane, dostaliśmy leki które pomogły.  Jestem zadowolona. Współczuję pielęgniarkom. bo byłam w sylwestra kiedy mieli tyle zgłoszeń, a była tylko jedna. Nie miała czasu ani iść do toalety, ani coś zjeść i do tego nie dawała rady na kręgosłup. Szpital powinien dbać o personel. Może przez to są problemy.

Ewelina Krawczyńska podziela opinię pani Magdy.

– Byłam wiele razy w naszym szpitalu i nigdy nie zostałam odesłana. Zawsze lekarze skrupulatnie badali moje dziecko. Nigdy nie miałam zastrzeżeń. Nie mogę złego słowa powiedzieć na personel szpitalu w Wąbrzeźnie. Podejście do pacjenta mają naprawdę super.

W poprzednim artykule rzeczniczka prasowa Grupy Nowy Szpital Marta Pióro zapewniała, że zarządowi lecznicy bardzo zależy, żeby pacjenci czuli się bezpiecznie. Być może wystarczy uczulić dyżurujących tam w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej lekarzy, by skrupulatniej badali pacjentów i nie bagatelizowali objawów. Wąbrzeźnianie na pewno woleliby korzystać z pomocy medycznej we własnym mieście niż przesiadywać na oblężonych SORach w innych lecznicach. Pozytywne opinie, które przytoczyliśmy świadczą o tym, że wąbrzeski szpital jest w stanie pomóc mieszkańcom w nagłych przypadkach. Szkoda tylko, że nie zawsze tak jest.
 

Paulina Grochowalska

Reklama

Pacjenci o wąbrzeskim szpitalu komentarze opinie

  • gość 2019-11-09 13:49:00

    nic dodać nic ująć piguła w szpitalu morde drze starsza kobieta leki szpitalne se przywłaszcza leżąc w tym szpitalu dużo sie widziało lepiej siedzieć cicho nawet na korytarz nie wychodzić bo kostnica niedaleko jak sie ludzi traktuje szok ,,,,są i pielęgniarki miłe i troskliwe ale są i bardzo niemiłe ,,,mam bardzo złe mniemanie co do wąbrzeskiego szpitala

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wabrzezno-cwa.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"